Wojska amerykańskie – Task Force Ranger, składające się z kompanii B z 3. batalionu 75 Pułku Rangersów, kilku pododdziałów jednostki specjalnej Delta Force i wsparcia w postaci 160th SOAR (Special Operations Aviation Regiment), 10. Dywizji Górskiej, 4 żołnierzy Navy SEALs oraz kilku sanitariuszy z USAF Pararescue – miały za zadanie rozbicie i schwytanie somalijskiego klanu Habar Gidir pod przywództwem Mohameda Farraha Aidida, który był odpowiedzialny za przechwytywanie dostaw żywności dla głodującej Somalii i masakrę, jakiej dokonano na 24 lub 26 żołnierzach pakistańskich działających z ramienia ONZ. Jako że wojska ONZ nie mogły sobie poradzić z agresywną i dobrze uzbrojoną milicją klanową, prezydent Bill Clinton wydał rozkaz stworzenia i wysłania do Somalii TFR w celu wsparcia wojsk pokojowych.

Dowództwo nad operacją objął gen. William Garrison, legenda sił specjalnych US Army. Człowiek, który odbył kilka tur w czasie wojny w Wietnamie (m.in. brał udział w operacji Feniks), karierę zaczął jako szeregowiec i pokonał wszystkie szczeble hierarchii do stopnia generała.